NADCHODZĄCE WYDARZENIA:

22 IX - 24 IX - XVII Rajd Szlakami Walk Grupy Kampinos AK

niedziela, 7 lipca 2013

Biwak kończący rok harcerski

W piątek pojechaliśmy na Bazę Bieganów na biwak drużynowy kończący rok harcerski. Dziś szczęśliwi i zmęczeni, z bagażem nowych doświadczeń
i wspomnień wróciliśmy do swoich domów. Przez te trzy dni, wspólnie się bawiliśmy, rywalizowaliśmy i miło spędzaliśmy czas. Nie zabrakło wielu ognisk
i ciekawych dyskusji przy ogniu, żartów, najdziwniejszych zakładów, ciekawych złotych myśli, rywalizacji czy to w sztandarach czy to w grze sobotniej a także poważniejszych przemyśleń i refleksji. Najbardziej wyjątkowym wydarzeniem naszego wyjazdu było jednak złożenie Przyrzeczenia Harcerskiego przez Michała Lebiodę. Druhowi jeszcze raz gratulujemy i życzymy powodzenia w wędrowce drogą jaką jest harcerstwo.

A niżej parę fotek z naszego wypadu:



Bo poprzeczkę zawsze należy stawiać sobie wysoko, ale przy pomocy innych jest znacznie łatwiej pokonywać trudności, które napotykamy.


"Kilku kumpli i patyk albo dwa, powstanie dom, w którym mieszkać się da"

Z serii: pobudka :)
Iwonka, pełen patriotyzm już od rana, czyli skarpetki do sandałów :)
Czarny, żółty, czarny, czarny, czarny...

Obiadowo:
:
Ziemniaczek :) 
Kalafiory
 Proces gotowania w trakcie ładowania
Masowa produkcja
A po obiedzie, czas wolny, jedni skaczą...
Inni leżą...
A jeszcze inni łączą obie te czynności - pozdrowienia dla Agaty:)
W nocy czas na odpoczynek był nieco ograniczony, bowiem działy się wielkie rzeczy, Michałowi gratulujemy złożenia Przyrzeczenia Harcerskiego.
A oto zbiorowa fotka z bohaterem ostatniej nocy :)
I jeszcze jedne grupowe zdjęcie, tym razem po apelu.
A na koniec - jeżyk, biwakowy zwierzak, w tym miejscu należy też wspomnieć "psy durne" :)


Choć biwak już za nami i kolejny rok dobiegł końca, tak na prawdę wszystko jeszcze przed nami, jesteśmy dopiero w trakcie drogi, pełnej przygód, przyjaciół
i radości.


Zdjęcia wykonał Michał Goliński

poniedziałek, 1 lipca 2013

Wyjść do ludzi

28 czerwca znów się spotkaliśmy. Ta zbiórka była jednak troszkę inna niż te
w ostatnim czasie. O 18 zebraliśmy się na rowerach i ruszyliśmy na grę terenową. Nie była ona jednak grą typową. Jej głównym celem było bowiem "Wyjście do ludzi". Tak więc oprócz typowo harcerskich punktów, każda z dwóch ekip dostała listę zadań do zrealizowania w tak zwanym między czasie. W ten sposób trzeba było zdobyć 5 chusteczek higienicznych od przechodniów, zrobić sobie zdjęcie
z 2 "nowymi znajomymi",  postarać się  o autograf  3 zakupowiczów w TESCO czy  wykonać bukiet z  polnych kwiatów i wręczy go komuś itd. Zadania choć na pozór banalne, pozwoliły nam zobaczyć uśmiech na twarzach wielu ludzi. Po zabawie łączącej zarówno techniki harcerskie i zadani integrujące nas z otoczeniem przyszedł czas na ognisko, podczas którego padło wiele ciepłych
i miłych słów. Było to ognisko o tyle wyjątkowe, że wokół niego zasiedli z nami harcerze z 20 ŚDH, którzy tego dnia pomodli nam w obstawianiu gry terenowej. Bardzo im za to dziękujemy. A oto zdjęcia z tego ogniska wykonane (co pewnie nie jest już zaskoczeniem) przez Michała Golińskiego.





Zdjęcia z gry już wkrótce. 

Australia, czyli wielkich podróży ciąg dalszy

21 czerwca nasza drużyna udała się w podróż do Australii. Co prawda, cały czas byliśmy w Jaktorowie, ale podróżować można przecież na wiele sposobów :). Najpierw przyswoiliśmy parę ciekawych faktów o tym zakątku świata. Jedne nabytych przez nas informacji były bardziej naukowe i przydatne w życiu, a inne wręcz przeciwnie. W ten sposób dowiedzieliśmy się np. że na tym kontynencie życie więcej kangurów niż ludzi. Następnie wykorzystaliśmy naszą nową wiedzę w wielkiej "wisielcowej" zgadywance. Punktem kulminacyjnym było stworzenie kilkuwersowej piosenki o tym kontynencie, ale o tym innym razem.  Dzisiejsza zbiórka uświadomiła nam jak ciekawe  miejsca są na naszym świecie i jak różnorodna jest nasza planeta. A oto parę fotek ze zbiórki, wykonanych przez Michała Golińskiego. 

Bo nie tylko w Australii są kangury, czyli nasza nowa drużynowa maskotka :)

Z serii "wisielcowe fotki"
 Bo szczotka nie służy tylko do sprzątania, czyli ciekawa zabawa na zbiórce.
Zabawy ciąg dalszy - szejka ramiona w wykonaniu Michała.

sobota, 8 czerwca 2013

Teleturniej wiedzy i umiejętności harcerskich

6 czerwca, nasza drużyna stanęła do zawziętej rywalizacji. odbył się bowiem wielki "Teleturniej wiedzy i umiejętności harcerskich". Pozwoliło nam to przypomnieć sobie kilka przydatnych każdemu harcerzowi rzeczy, ale przede wszystkim była to kolejna okazja do wspaniałej zabawy we spólnym gronie. Korzystając z okazji gratulujemy zwycięzcą rywalizacji i mamy nadzieję, że nie dokuczali (za mocno) tym, którym wygrać się nie udało :)

Zdjęcia ze zbiorki, wykonane przez dh Michała :)
 Krótkie przypomnienie o busolach
 I to zadowolenie, kiedy okazuję się, że to wcale nie takie trudne.
 Radość, kiedy wreszcie załapało się o co chodzi z tym całym wyznaczaniem azymutów :)

Później przyszła pora na przypomnienie innych wiadomości...
Krzyż - czyli szczegóły, na które często nie zwracamy uwagi.
I wielka rywalizacja o wygraną, Krwiożerczych Biedronek i Piżmaków :)

Nie bój się mieć własnego zdania

Żyjemy w XXI wieku. Jest wiele trudnych zagadnień, na które każdy człowiek powinien mieć wyrobioną własną opinie. Z tego powodu na naszej zbiórce
24 maja poruszyliśmy kilka takich, w ostatnim czasie "głośnych tematów" takich jak kara śmierci, in vitro, GMO, związki i małżeństwa homoseksualne,  eutanazja czy aborcja. Staraliśmy się doszukać zarówno aspektów przemawiających na ich korzyć jak i całkiem przeciwnie. I choć każdy z nas miał inne zdanie na określony temat, okazało się, że nie poglądy są najważniejsze, nauczyliśmy się, że podstawą jest umiejętność argumentowania swoich racji. 


A oto kilka fotek z naszej zbiórki wykonanych przez dh Michała:





I kilka fotek wykonanych przez dh Dorotę:
 Każdy ma prawo do własnego zdania, ale to nie znaczy, że nie możemy kogoś próbować przekonać do własnych racji :)
 Żeby to się jednak udało, trzeba zebrać odpowiednie argumenty
(i kontrargumenty) oraz przygotować kampanie promująca nasze przekonania :)
Wszystko utrudniał jednak fakt, ze każdy starał się przekonać innych do właśnie swojej opinii i nikt nie ustępował.


wtorek, 21 maja 2013

Wiwat Widły! Rajd "Rolnicze Szaleństwo" już za nami!

W dniach 18-19.05.2013 nasza drużyna miała okazję uczestniczyć
w przygotowanym przez 10 DH w 
Rajdzie "Rolnicze Szaleństwo", na którym przy okazji świętowaliśmy jubileusz (już dziesiąty) tej drużyny. Przez te dwa dni wiele się wydarzyło. Nasza drużyna zajęła 2 miejsce, Serdecznie gratulujemy 20 ŚDH zwycięstwa. A oto parę kompromitujących fotek ukazujących przygody, które nas spotkały :) 
Na pierwszym punkcie sobotniej trasy okazało się, że łączy nas coś więcej niż wspólna pasja i przyjaźń. Oprucz tego jesteśmy silnie ze sobą związani (dosłownie i w przenośni). :)
Odkryliśmy też nowa odmianę buraków - burmki :)
Odkryliśmy w sobie ukryte zdolności - m.in. do plątania trawy :)
Poznaliśmy nowy zawód z przyszłością - stracha na wróble :)
Każdy z bas odkrył w sobie swoje "wieśniacze ja".
Udowodniliśmy sobie i innym, że żadna praca nam nie straszna.
Szkoda tylko, ze nikt nam nie powiedział, ze maczeta na służy do wykopywania ziemniaków ;)
Ramię w ramię szliśmy na poszukiwanie nowych przygód.
Tymczasem znaleźliśmy coś zupełnie innego ;)
Mimo najlepszych chęci i dość oryginalnych pomysłów, zakopanego samochodu nie udało nam się uratować :(






Udało nam się za to pokonać inne przeszkody :)


Później przyszła pora na wiejski aerobik :)


Oczywiście musieliśmy zregenerować nasze siły, a naleśniki wykonane wspólnymi siłami były na to idealnym sposobem.
A jakich narzędzi pracy użyliśmy w celu stworzenia naszego kulinarnego dzieła to już inna bajka :)

Wreszcie w większym już gronie zasiedliśmy wkoło urodzinowego ogniska.
Ale czy nasz prezent się 10 DH spodobał? W tym temacie wypowiedzieć się powinni chyba sami.
W takich chwilach odkrywamy, ze harcerstwo łączy róznych ludzi
i i różne pokolenia.
 Ale czym były by urodziny bez tortu?
I kto powiedział, że tort się je z talerzyka? 
A na zakończenie nasz dyplom :) 

Ale to tylko niewielka cząstka tego co przeżyliśmy. Żeby to poczuć trzeba samemu to przeżyć. Dlatego zapraszamy wszystkich do spędzania milo czasu w naszym towarzystwie np. na piątkowych zbiórkach.

Zdjęcia wykonał dh Michał Goliński.